Dobra kampania społeczna ma to do siebie, że łapie Cię za gardło, powala na ziemie, przydusza kolanem i nie pozwala wstać do puki jej nie zauważysz. Rzadko zdarza się żeby mnie coś powaliło, niektóre trunki nawet mają z tym problem, ale dziś jednak co mnie tknęło i dotarło..
Normalnie po usłyszeniu tej reklamy w radiu jakoś tak ładnych kilka stopni mniej zrobiło mi się w moim ciepłym i przytulnym pokoiku.
A Wy co o niej myślicie?
|